Witryna „Uczyć się z historii” to platforma publikacji
projektów edukacyjnych (realizowanych w szkołach i edukacji
pozaszkolnej z młodzieżą) poświęconych historii
Polski i jej sąsiadów w XX wieku.
Artykuły

Lokalni budziciele pamięci

Udostępnij na Facebooku

Bohaterką znaczących rocznic – jak te obchodzone w zeszłym roku – jest „wielka” historia; celebrowana, rekonstruowana na byłych polach bitew. Ale z dala od centralnej agory niezauważenie dokonuje się przywracanie znaczenia historii „małej” – pisze w „Gazecie Wyborczej” prof. Anna Wolff-Powęska, historyk idei, pracownik Wydziału Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM w Poznaniu.

Od 1989 r. dokonywało się na geograficznych peryferiach Polski oddolne przywracanie historii różnym lokalnym miejscom.

O lokalną historię, deformowaną lub odrzucaną przez władze PRL-u ze względów klasowych lub narodowych, upomnieli się idealiści, pasjonaci. Polska gminna i powiatowa uruchomiła energię wyzwoloną przez miejscowych nauczycieli, dziennikarzy, muzealników, bibliotekarzy czy artystów.

Eksplozja zainteresowania „małą ojczyzną”, centrum świata dla tych, dla których najbliższe jest to, co można ogarnąć z wieży parafialnego kościoła, jest w dużej mierze reakcją na ideologiczne podporządkowanie „dużej ojczyźnie”. Ma też bronić przed dezintegracją i wydziedziczeniem.

Oddolna polityka pamięci ma legiony bohaterów. Jedni, jak twórcy Pogranicza i Borussii, zaistnieli w opinii publicznej. Większość zyskała po latach uznanie lokalnego środowiska. Tajemnicy sukcesu w pozyskiwaniu miejscowej ludności należy upatrywać nie tylko w pionierskim zapale i determinacji lokalnych elit, lecz w forsowaniu takiej „pedagogiki miejsc pamięci”, która nie antagonizuje, a to, co lokalne, przekłada na język uniwersalny.

To uspołecznienie i uobywatelnienie pamięci zbiorowej nie tylko budowało wielokulturowy patriotyzm, ale odniosło skutek w stosunkach międzynarodowych, szczególnie z Niemcami. Zaangażowanie obywatelskich aktorów na rzecz kultury pamięci "małych ojczyzn" zadaje kłam diagnozie postawionej przez piewców IV RP, że oto elity lat 90. doprowadziły do "kompletnego rozbicia" edukacji historycznej.

Anna Wolff-Powęska, Piękna mała historia, „Gazeta Wyborcza”, 29/03/2010
Czytaj cały artykuł

(pm)

„Gazeta Wyborcza”

Czy wiesz, że...
W Bibliotece Cyfrowej Ośrodka KARTA umieszczane aą sukcesywnie dokumenty z archiwów Ośrodka. Obecnie są tam dwa duże zbiory: kolekcja imienna Jacka Kuronia oraz zespół „Solidarność” - Narodziny Ruchu. Wkrótce znajdą się tu również ...