Maj 1940, Ujska Ferma, Mołotowskij sowchoz, Kazachska SRR, ZSRR.
SiedzL od lewej: Maria Wierzba – żona policjanta z okolic Stanisławowa, jej syn Mietek, Leopoldyna Urbanowska, chrzestna A. Wandurskiego z Sołotwiny; stoją: Andrzej Wandurski i jego matka Zofia (z wiadrami na koromyśle). W tle wejście do sieni o wiklinowych ścianach, za nią znajdowała się zagłębiona w ziemi izba mieszkalna.
Fot. NN, zbiory Ośrodka KARTA, udostępnił Andrzej Wandurski
słowo pochodzenia greckiego, oznaczające rozproszenie członków danego narodu wśród innych narodów lub też wyznawców danej religii wśród wyznawców innej. Pojęcie diaspory dotyczyć będzie wielu krajów i narodów, jednak może ono równie dobrze odnosić się do członków lokalnej społeczności (np. gminy żydowskiej w polskim mieście w okresie przedwojennym).












RSS




